nowa jakość, nowy styl, nowa wiedźma
RSS
poniedziałek, 03 stycznia 2005
Wiedźma 1.0 znowu nadaje...

Wiedzma 1.0 napisała:

"Te wiedźmin… właśnie widziałam, że zagospodarowałeś się na pewnym znanym wszystkim, aczkolwiek opuszczonym w pośpiechu bloxie! :)

Jeszcze nie wiem, czy mam się z tego śmiać, czy zagrozić ci klątwą i potępieniem przez wieki wieków. Jak się namyślę to dam ci znać :) Ostatnimi dniami jestem zbyt śpiąca, żeby podejmować takie ważkie decyzje, ale bój się! No!

Patriotka Walcząca (czynnie, albo biernie jeszcze nie wiem) z Podszywającymi się Wstręciuszkowatymi PseudoWiedźmami
:)))) "

No i co o tym sądzicie? :)

poniedziałek, 20 grudnia 2004
Wieści brak

Zbliżają się święta. Czuć to wyraźnie...niestety nie po rodzinnej atmosferze, zapachach z kuchni czy porządkach świątecznych ale po ilości ludzi w hipermarketach, sklepach i sklepikach. Ameryka zawitała do nas na całego - komercja, komercja i jeszcze raz komercja. Jak ja tęsknię za czasami kiedy byłem dzieckiem.....

Niestety zabieganie przedświąteczne również i mnie nie omija. Dodatkowo nałożyły się na to fakt rozpoczęcia przeze mnie pracy w nowej fabryce (błękitno-żółtej). Teraz to dopiero czasu nie mam!

Dlatego też nowych wieści brak (lub prawie brak):

Wiedźma - od środy nie daje znaku życia :(

Kot - od piątku nie daje znaku życia (w piątek przegraliśmy ostatnie spotkanie w tym roku w piłkę :( Może przyszły tok lepiej się zacznie!

Truskawka - ma sie chyba nie najgorzej - choć pogoda ostatnio okropna i na dworze chlapa przez co wizualnie zapewne wiele traci.

Ja - poszukuję dodatkowych 24 godzin w dobie albo zaginionych 6 par rąk, które na pewno gdzieś mi zginęły!

Życzę wytrwania w gorączce przedświątecznej i do następnej notki! Papatki

czwartek, 16 grudnia 2004

No więc stało się i Wiedzma Kostropata ze swoim kaprawym okiem się przepracowała :( I to nie tylko Błękitna Fabryka się do tego przyczyniła ale zapewne również tajne komplety i sekretne kursy łikendowe, oraz całotygodniowe wieczorne umartwianie się nad swoim ciałem!

Wiedźma wpadła w tryby nieustannych i nieprzerwanych zajęć. Czy jej to wyszło na dobre? - Chyba nie :( Ostatnio brak jej błysku w oku i widać gołym okiem (choć nie kaprawym :) przeogromne zmęczenie. Ciekaw jestem jak długo ona może tak pociągnąć?

Na razie rezygnuje tylko z przyjemności. Opuszcza próby kabaretowe, opuściła Bloxa. Tak to szczera prawda! Nikomu nic nie powiedziała tylko wypowiedziała magiczne zaklęcie i wszystkie zapiski zniknęły jak przy pomocy machnięcia czarodziejską różdżką! Całe szczęście, że ja byłem i pamiętnik do życia przywróciłem. Dzięki temu mam nadzieje, że pamięć o Wiedźmie w narodzie nie zaginie. A jak nasza kostropata będzie dysponowała większą ilością czasu i chęci aby coś tu skrobnać to jej miejsca z przyjemnością ustąpie!!!

Na razie czekam na długą listę komentarzy, jak wam jest źle bez poprzedniej właścicielki bloxa. Bo ja, choć od czasu do czasu przekażę wam co tam u Wiedźmy słychać to na pewno nie będzie to tak dobrze przedstawione jak przez nią samą.

Pozdrawiam wszystkich

PS. Ostatnio robię za Geralta z Rivii - czyli wiedźmina - a stąd to już do wiedźmy niedaleko.... :)))

poniedziałek, 13 grudnia 2004

No i stało się!

Umarła Wiedźma niech żyje Wiedźma !!!

Nowa wiedzma !!!